czwartek, 9 lipca 2015

Pierwszy rozdział opowiadanka, do którego nie mam jeszcze tytułu xD

         Kolejny, nudny, szary dzień mojego schematycznego życia... Wstaję, ubieram się, jem jako takie śniadanie i biegnę ile sił w nogach, aby w ciągu 10 minut zdążyć przed pierwszym dzwonkiem. I po co znowu do 3 nad ranem anime oglądałam? No cóż... nie mam innego zainteresowania. A szkoła się nie liczy... Belfer od historii znowu przynudza... może się trochę zdrzemnę? Tak, to będzie dobry pomysł...
- Weź mnie obudź jakby coś chciał ode mnie... - mówię do mojej przyjaciółki Keiji.
- Spoko, ale żebyś nie chrapała, bo wtedy nie tylko ty będziesz miała przerąbane - mruga do mnie przyjaźnie i przesuwa się tak, żeby zasłaniać nauczycielowi widok na mnie. Jaka kochana. Miałam naprawdę szczęście, że ją spotkałam. Ledwo ułożyłam głowę na rękach, a już mi się oczy zamknęły...
Ciemność.
Strach.
Smutek.
Samotność.
- Gdzie ja jestem? - słyszę własne echo i kołatanie mojego serca.
Rozbrzmiewa muzyka cyrkowa... wyczuwam, że na czymś siedzę, czymś miękkim... to chyba kinowe krzesło, a przede mną nagle pojawia się arena oświetlona jednym reflektorem. Wychodzą zwierzęta. Słonie, wilki, koty, tygrysy, gołębie, żyrafy, gepardy... I clown. Jak ja ich nie cierpie.
- Emmm... przepraszam, mógłby mi pan powiedzieć gdzie jestem?
W twoich snach.
- C-c-co?! Co to za głos?! - wstaję z krzesła, tym razem już poważnie wystraszona.
Mój. Usiądź, odpręż się i obejrzyj przedstawienie. Przygotowane specjalnie dla ciebie.
Hipnotyzujący głos, nie mogę się oprzeć i siadam z powrotem. Nie! Nie mogę! W horrorach zawsze słuchanie dziwnych clown;ów kończy się źle.
- Chcę z tąd wyjść!
Nie ma takiej możliwości.
- Dlaczego?! Ja chce wrócić!
Zaraz się obudzisz. Niestety nie obejrzysz przedstawienia, ale posłuchaj mojej rady. Nie zasypiaj.
- Co ty bredzisz, stuknięty clownie!? - i w tej chwili zdaję sobie sprawę, że już nie śpię i oczy całej klasy skierowane są na mnie - Eee... ja... nie czuję się najlepiej...
- Oczywiście. Idź do gabinetu pielęgniarki.
Wstaję i w ciszy wychodzę.

_________________________
Może CDN
~Shieruu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz